- Szczegóły
- Odsłon: 1212
W Pakistanie trzeba mieć pieniądzie, żeby chodzić do jakiejkolwiek szkoły: na przykład na szkolny mundurek.
Ale jakaż to radość, móc studiować!
Ale jakaż to radość, móc studiować!
Od kilku lat misjonarki szkoły realizują program wsparcia dla dzieci, które nie chodzą szkoły, bo muszą pracować, albo ich rodziców nie stać na opłaty szkolne. Diecezja Trydencka wspiera finansowo ten program. Dostęp do szkoły jest konieczny, by zagwarantować wszystkim dzieciom to minimum wykształcenia, które pozwoli im mieć wkład w życie społeczne, w społeczeństwie, w którym ignorancja jest wykorzystana przez różne formy fundamentalizmu.
Misjonarki szkoły odwiedzają systematycznie rodziny i - we współpracy z parafiami z z nauczycielami – stopniowo wprowadzają dzieci do szkoły, pomagając im też w odrabianiu lekcji. Radość tych uczniów, ich wytrwałość, mimo środowiska często nieprzychylnego sprawiają, że kontynuują naukę zawodu, a niektórzy z nich dochodzą do studiów uniwersyteckich i do zawodów zwykle niedostępnych dla mniejszości chrześcijańskiej. Ich rozwój osobowy, rozwój ich rodzin, wzmocniony przez formację chrześcijańską, która daje im motywację i odwagę są znakiem nadziei dla Kościoła w Pakistanie i dla społeczeństwa, nadziei na budowanie lepszej przyszłości dla wszystkich.
- Szczegóły
- Odsłon: 1373
Wobec ogromnych nierówności, których postęp technologiczny nie jest w stanie złagodzić, wobec braku troski, czy z powodu odpowiedzialności na poziome użycia zasobów planety, przy rosnącej dojrzałości politycznej i przy licznych krajowych i międzynarodowych programach rozwoju, jednostka odczuwa swoją odpowiedzialność i pragnienie przyczynienia się na miarę możliwości, z logiką „pięciu chlebów i dwóch ryb”, które chłopiec dał Jezusowi, by umożliwić Mu nakarmienie tłumu, który Go otaczał (J 6,9).
Jest dostępna dla wszystkich i z pewnością jest użyteczna współpraca, która dotyczy spraw podstawowych: wychowania nowych pokoleń, w miejscach, gdzie dzieci i młodzież są większością, ale często nie mają wykształcenia, które pozwoliłoby im wpłynąć pozytywnie na społeczeństwo, którego są częścią.
We współpracy z Misjonarkami Szkoły, działającymi w Pakistanie iw Indiach możemy wesprzeć rodziny i parafia przez adopcję na odległość, która pozwala karmić, ubrać i dać możliwość nauki dzieciom i młodzieży (zwłaszcza chrześcijanom, ale także muzułmanom i hinduistom), którzy nie mieliby takiej możliwości, ale którzy w szkołach katolickich mogą uczyć się i rozwijać we wzajemnym szacunku i w zaangażowaniu w ulepszanie społeczeństwa, w którym żyją, by budować lepszy świat.
Dzięki sumie 200 euro rocznie można zapewnić pomoc jednemu dziecku, a także śledzić jego rozwój, także w kontakcie z nim i z jego rodziną.
Poza tym, w Pakistanie są rodziny, doprowadzone praktycznie do stanu niewoli, z powodu długów, także niewielkich, zaciągniętych u właścicieli fabryk cegieł, którzy narzucają lichwiarskie odstetki, aby wykorzystać ich na wszelkie sposoby. Dzieci z tych rodzin nie mogą się uczyć i nie mają przyszłości.
Jest wiele możliwości pomocy: można wykupić te rodziny i ich dzieci, spłacając ich długi, albo wspierać ich rozwój, dając możliwość pracy rodzicom i nauki dzieciom.
Kto chce dowiedzieć się więcej, może napisać na ten adres (także po polsku):Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Jest dostępna dla wszystkich i z pewnością jest użyteczna współpraca, która dotyczy spraw podstawowych: wychowania nowych pokoleń, w miejscach, gdzie dzieci i młodzież są większością, ale często nie mają wykształcenia, które pozwoliłoby im wpłynąć pozytywnie na społeczeństwo, którego są częścią.
We współpracy z Misjonarkami Szkoły, działającymi w Pakistanie iw Indiach możemy wesprzeć rodziny i parafia przez adopcję na odległość, która pozwala karmić, ubrać i dać możliwość nauki dzieciom i młodzieży (zwłaszcza chrześcijanom, ale także muzułmanom i hinduistom), którzy nie mieliby takiej możliwości, ale którzy w szkołach katolickich mogą uczyć się i rozwijać we wzajemnym szacunku i w zaangażowaniu w ulepszanie społeczeństwa, w którym żyją, by budować lepszy świat.
Dzięki sumie 200 euro rocznie można zapewnić pomoc jednemu dziecku, a także śledzić jego rozwój, także w kontakcie z nim i z jego rodziną.
Poza tym, w Pakistanie są rodziny, doprowadzone praktycznie do stanu niewoli, z powodu długów, także niewielkich, zaciągniętych u właścicieli fabryk cegieł, którzy narzucają lichwiarskie odstetki, aby wykorzystać ich na wszelkie sposoby. Dzieci z tych rodzin nie mogą się uczyć i nie mają przyszłości.
Jest wiele możliwości pomocy: można wykupić te rodziny i ich dzieci, spłacając ich długi, albo wspierać ich rozwój, dając możliwość pracy rodzicom i nauki dzieciom.
Kto chce dowiedzieć się więcej, może napisać na ten adres (także po polsku):